Love

Miłość po pas w Bałtyku

– sesja ślubna, która spełniła moje marzenie

To była jedna z tych sesji, które zapadają w pamięć na długo.

Nasz dzień zdjęciowy rozpoczęliśmy wcześnie rano, z nadzieją na złapanie magii wschodu słońca nad Bałtykiem. Niestety, pogoda miała swoje własne plany – zamiast promieni słonecznych powitała nas gęsta, mleczna mgła…

Ale, jak to często bywa, nie wszystko musi iść zgodnie z planem, żeby wyszło pięknie.

Zwieńczeniem naszej sesji był pomysł, który od dawna kiełkował w mojej głowie – zdjęcia w morzu. Przyznaję, że Pan Młody nie był początkowo do końca przekonany do tej morskiej przygody, ale tego dnia pogoda znowu nas zaskoczyła – zrobiło się parno i wyjątkowo ciepło, jak na nadbałtyckie warunki. Wejście do wody stało się nie tylko fajnym pomysłem, ale i prawdziwą przyjemnością.

Zakochani, mokrzy po pas, w objęciach fal – czy może być coś bardziej romantycznego? Dziękuję Wam, Kochani, za zaufanie, za otwartość i odrobinę szaleństwa. Dzięki Wam spełniłam swoje fotograficzne marzenie. Ta sesja była niezwykła!

A co ciekawe – jeden z turystów na koniec pożyczył nam pływającego łabędzia 😀 Bardzo dziękujemy, zabawa była świetna!
_________________

Jeśli chcesz umówić się na sesję przejdź tutaj : klik.

📸 Zobaczcie sami kilka ujęć z tego wyjątkowego finału naszej wspólnej przygody:

Sesja ślubna w deszczu pod przezroczystym parasolem
sesja narzeczeńska stawy echo
sesja narzeczeńska stawy echo
sesja narzeczeńska stawy echo
sesja narzeczeńska stawy echo
sesja narzeczeńska stawy echo
sesja narzeczeńska stawy echo
sesja narzeczeńska stawy echo
sesja narzeczeńska stawy echo
sesja narzeczeńska stawy echo
sesja narzeczeńska stawy echo
sesja narzeczeńska stawy echo
sesja narzeczeńska stawy echo
sesja narzeczeńska stawy echo

Love

Kontakt

Bądźmy w kontakcie

Nowe pole

Zgoda na przetwarzanie danych osobowych

5 + 2 =